Najnowsze Wpisy blogerów

Jerzy Marcol vs ks. Tadeusz Guz

Jerzy Marcol udowodnił na podstawie źródeł, iż ksiądz Tadeusz Guz manipuluje powołując się na zapis Lutra, z którego wynika, iż: „Bóg nie może być Bogiem, on musi stać się najpierw diabłem”. Na tą wypowiedź zareagował ksiądz Guz co ponownie nie zostało bez odpowiedzi Jerzego Marcola.

Zacznijmy od początku. Ksiądz Tadeusz Guz często na wykładach chcąc zaatakować protestantyzm powołuje się na fragment autorstwa Lutra, gdzie stwierdził, że Bóg musi stać się najpierw diabłem. Jako źródło tej wypowiedzi wskazał „Krytyczne wydanie dzieł Marcina Lutra, Weimarer Ausgabe, 31 tom, I/249 wersety 16-250.2 Komentarz do Psalmów”. Cytat ten pojawia się również w pseudodokumencie Grzegorza Brauna „Luter i rewolucja protestancka”, w którym chociażby za protestantyzm uznaje się… anglikanizm w czasach Henryka VIII. W każdym razie Jerzy Marcol będący dyrektorem Biblijnego Stowarzyszenia Misyjnego wykazał, iż jedno z wydań (kliknij tutaj i zajrzyj na stronę 249) faktycznie zawiera taką treść, niemniej znalazł inne starsze wydanie różniące się treścią, które np. posiada śródtytuły. Śródtytuł do cytatu na jaki powołuje się Guz brzmi w tym wydaniu: „Dlatego ta prawda przez świat i rozum jest uważana za kłamstwo”. Sama zaś treść jest następująca: „Podsumowując, Bóg nie może być Bogiem, on musi najpierw (w oczach przewrotnego rozumu) stać się diabłem.” Zatem jeśli uwzględnimy kontekst zapisu Lutra zauważymy to, iż dla grzeszników mających zły obraz Boga Bóg jest zły (fragment znajdziemy pod tym linkiem na stronie 530). To zmienia całkowicie postać rzeczy.

W jednym z wywiadów (kliknij tutaj) ksiądz Tadeusz Guz odpowiedział, że w tekście źródłowym zapis w nawiasie naprawdę nie istnieje, lecz jest wymysłem Internetu. Twierdzi, że wersja, na którą powołuje się Jerzy Marcol nie jest wiarygodnym źródłem, gdyż powstała dwa wieki po Lutrze. W odpowiedzi Jerzy Marcol odwołał się do źródła z 1530 roku, gdzie znajdziemy potwierdzenie jego tezy (kliknij tutaj). Ponadto spójrzmy na szersze tłumaczenie fragmentu:

„To, co jest prawdą o łasce, jest też prawdą o Bożej wierności i prawdzie. Na zewnątrz Jego łaska wydaje się tylko gniewem, jest tak głęboko ukryta jak pod dwoma grubymi skórami. Nasi przeciwnicy oraz świat potępiają ją lub unikają jak plagi albo jak Bożego gniewu. Nasze uczucia co do niej nie są inne. Prawdziwie pisze Piotr (2P 1:19), że Słowo jest jak lampa świecąca w ciemnym miejscu. Z całą pewnością jest to ciemne miejsce! Boża wierność i prawda zawsze musi najpierw stać się wielkim kłamstwem, zanim stanie się prawdą. Świat nazywa tę prawdę herezją. I my także ciągle jesteśmy kuszeni do wiary, że Bóg nas porzuci lub nie dotrzyma słowa. W ten sposób w naszych sercach staje się kłamcą. W skrócie, Bóg nie może być Bogiem, jeśli najpierw nie stanie się diabłem. Nie możemy iść do nieba, jeśli najpierw nie pójdziemy do piekła. Nie możemy stać się dziećmi Boga, jeśli najpierw nie staniemy się dziećmi diabła. Wszystko co Bóg mówi lub robi, najpierw diabeł musi powiedzieć lub zrobić. I nasze ciało się z tym zgadza. Dlatego to właśnie Duch jest Tym, który oświeca i naucza nas Słowa, abyśmy wierzyli inaczej. W ten sam sposób kłamstwa świata nie mogą stać się kłamstwami, jeśli najpierw nie stały się prawdą. Bezbożni nie mogą iść do piekła, jeśli najpierw nie poszli do nieba. Nie stają się dziećmi diabła, jeśli najpierw nie byli dziećmi Boga.”

Ponadto ksiądz Tadeusz Guz powinien wiedzieć, że Luter nie jest traktowany przez protestantów (nawet luteran) jak papież u katolików (od 1870 roku mają obowiązek wierzyć, że w sprawach wiary jest nieomylny). Jeśli ma honor i odwagę to zwyczajnie przeprosi protestantów za swoje manipulacje. Gratulujemy tutaj chrześcijańskiej postawy bratu Jerzemu Marcolowi za rozprawienie się z kłamstwem, gdyż jako chrześcijanie powinniśmy walczyć o prawdę.

Wypowiedz się: