Dzieje się Najnowsze

Zielonoświątkowcy walczą o azyl dla chrześcijanek z Tadżykistanu

W styczniu 2016 roku na przejściu granicznym w Gronowie do straży granicznej zgłosiły się dwie kobiety z Tadżykistanu: Adolat Karimova i Dilafruz Yusupova. Poprosiły o azyl w Polsce, gdyż są nawróconymi z islamu chrześcijankami i uciekają przed prześladowaniami.

Udało im się przedostać na teren Rzeczpospolitej Polskiej. Początkowo znalazły schronienie w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców w Kętrzynie. Jednak zaczęły się bać, gdyż przebywający tam muzułmanie zauważyli, iż czytają Biblię zamiast Koranu. Miejsce odwiedzał pastor zielonoświątkowy Arkadiusz Jurgiełajtis. Wskutek jego działań udało się je wyciągnąć z ośrodka. Załatwiono im mieszkanie znajdujące się blisko kaplicy. Początkowo Rada ds. Uchodźców nie zgodziła się na nadanie im statutu uchodźców, gdyż uznała, że w Tadżykistanie prześladowania nie są zbyt silne. Tu pragniemy zwrócić uwagę, że najbliższa rodzina groziła im śmiercią za porzucenie islamu. Wg ostatniego raportu Open Doors Tadżykistan pod względem prześladowań wyznawców Jezusa zajmuje 22. miejsce. Ich sprawa zaczęła być nagłaśniana przez Kościół. Naturalnie napisano odwołanie od decyzji, sprawę zaczęto nagłaśniać w mediach w całej Polsce, zbierano fundusze, gdyż nie mogły pracować legalnie, składano podpisy pod petycją o nadanie im statutu uchodźcy by nie były deportowane z kraju.

Działania te nie poszły na marne. Pastor zielonoświątkowy Adam Ciućka podzielił się na Facebooku z następującą informacją:

Choć jest to dobra informacja to nadal nie jest to koniec batalii. W komentarzach do wpisu pastora Adama Ciućki znajdziemy wpis pastora Arkadiusza Jurgiełajtisa:

Jednak w wydanych decyzjach były uchybienia i moim zdaniem celowe działania urzędników zmierzające w jednym kierunku, ku deportacji. Czytając wszystkie protokoły z przesłuchań zauważało się, że wykorzystywano naiwność dziewczyn i tak prowadzono przesłuchania aby były niekorzystne. W rozmowach z Adolat niejednokrotnie słyszałem, że nie przyjmowano wszystkich jej zeznań, przerywano jej i mówiono „proszę odpowiadać na zadawane pytania”. Tyle nerwów, pracy wolontariuszy, petycje. Anioł nasz kochany Piotr wykonał tyle pracy, że jedynie Bóg wie jaki to był ogrom roboty. A Adam jako dziennikarz portalu ekumenizm.pl oraz duszpasterz walczył jak lew i są efekty. O Dilę trzeba będzie powalczyć. To jest kolejna bezduszność prawa. Wnioski były o połączenie spraw mamy i córki. Jednak sąd rozpatrywał je osobno. Tak zwyczajnie po prostu zbyt mało przemocy zastosowano wobec dziewczyny. Bo sprawy różnią się jedynie poziomem przemocy zastosowanej wobec Dili. Przykro mówić.”

Jako portal apelujemy do wszystkich chrześcijan by sprawę nagłaśniać w mediach. Jeśli ktoś może w jakikolwiek sposób pomóc niech nie będzie obojętny na los naszych sióstr w wierze. Zachęcamy także do modlitwy.

źródło: ekumenizm.pl, wpis pastora Adama Ciućki na Facebooku.
zdjęcie: ekumenizm.pl

Polub #ObywateleNiebaPL na Facebooku i bądź na bieżąco!

Podziel się artykułem ze znajomymi!

Wypowiedz się: