Najnowsze Polecamy

Największe kłamstwa powiedziane o protestantyzmie

Naturalnym jest to, że katolicy z protestantami spierają się w różnych sprawach teologicznych, a nawet historycznych. Niestety niektórzy w swoich wypowiedziach bezczelnie kłamią albo zwyczajnie wierzą w głoszone przez siebie nieprawdy. Postanowiliśmy ukazać największe bzdury powiedziane na temat protestantyzmu.

W kręgach katolickich tradycjonalistów nie brakuje ludzi, którzy starają się bronić wiary katolickiej przed protestantyzmem. Nierzadko tacy ludzie uchodzą dla katolików za autorytety, mimo iż wygadują niesamowite dyrdymały. Brednie te są owocem celowego kłamania lub braków w wiedzy. Poniżej 5 największych bzdur wypowiedzianych przez znane osoby:

1. Ks. Tadeusz Guz: „W komentarzu do psalmów Martin Luter pisze: Bóg nie może być Bogiem, On musi przedtem stać się diabłem”.

Pomijając kwestię, że Luter w tej chwili nic nie pisze, a pisał wiele wieków temu to ksiądz Guz dokonuje tutaj bezczelnej manipulacji. Faktycznie Luter napisał takie zdanie, ale ksiądz nie uwzględnia tutaj kontekstu całego zdania dopuszczając się obrzydliwej manipulacji. Mianowicie Luter miał na myśli to, że w oczach grzesznych ludzi Bóg jest diabłem czyli kimś złym. Tak wygląda ten cytat w szerszym kontekście:

Prawdziwie pisze Piotr (2 Piotra 1:19), że Słowo jest jak lampa świecąca w ciemnym miejscu. Z całą pewnością jest to ciemne miejsce! Boża wierność i prawda zawsze musi najpierw stać się wielkim kłamstwem, zanim stanie się prawdą. Świat nazywa tę prawdę herezją. I my także ciągle jesteśmy kuszeni do wiary, że Bóg nas porzuci lub nie dotrzyma słowa. W ten sposób w naszych sercach staje się kłamcą. W skrócie, Bóg nie może być Bogiem, jeśli najpierw nie stanie się diabłem. Nie możemy iść do nieba, jeśli najpierw nie pójdziemy do piekła. Nie możemy stać się dziećmi Boga, jeśli najpierw nie staniemy się dziećmi diabła.”


2. Stanisław Krajski: „Podstawowa teza ruchu zielonoświątkowego, którą zaprezentował Parham i ona jest podtrzymywana: Piekła nie ma. Ktoś kto spotka się z Bogiem po śmierci i powie: Ja Cię Boże nie chcę umiera na duszy tzn. przestaje istnieć. Nikt nie idzie do piekła.”

Co prawda ruch zielonoświątkowy jest zróżnicowany i mogą znaleźć się jacyś nieliczni zielonoświątkowcy negujący piekło, ale powszechnie wierzą oni w jego istnienie.


3. Grzegorz Braun: „Otóż ten film [Luter i rewolucja protestancka] jest efektem działania niewątpliwie wolnej woli ludzkiej negowanej przez naszego antybohatera [Marcina Lutra]”.

Ciekawe jest to, że Braun tak chętnie wypowiada się na temat protestantyzmu nie znając dobrze nauk Lutra. Luter nie negował wolnej woli, ale wskazywał na pewnego rodzaju ograniczenia człowieka względem Boga. W swoim dziele „O niewolnej woli” akcentował, że w przybliżeniu człowieka do Boga potrzebny jest Duch Święty co sprawia, że będąc pod Jego wpływem nie mamy do końca wolnej woli. Zarzut negowania wolnej woli można postawić Kalwinowi, ale nie Lutrowi. Zresztą luteranie w księgach wyznaniowych wspominają o wolnej woli (patrz Apologia Konfesji Augsburskiej, Artykuł XVIII. O wolnej woli, punkt 4.).


4. Michał Krajski – „Protestantyzm jest bardzo podzielony. Zauważmy, że np. dziewiętnastowieczne sekty protestanckie jak mormoni czy świadkowie Jehowy to z pewnością nie są żadni chrześcijanie.”

Michał Krajski powinien wiedzieć, że aby mieć do czynienia z protestantyzmem to grupa wyznaniowa musi wyznawać tzw. pięć zasad protestantyzmu. Mormoni mając obok Biblii inną „objawioną” literaturę nie wyznają zasady sola scriptura (tylko Biblia jest źródłem wiary) co dyskwalifikuje ich jako protestantów, zaś świadkowie Jehowy negują chociażby zasadę sola fide (tylko wiara zbawia) wierząc podobnie jak katolicy, że oprócz wiary wymagane do zbawienia są dobre uczynki. Mormoni i świadkowie Jehowy absolutnie nie są protestantami.


5. Marcin Karas – „Człowiek myślący protestancko nie potrzebuje żadnej ofiary, nie potrzebuje ofiarnika, bo sam jest swoim własnym zbawieniem. Ofiary potrzebuje ten co ma poczucie grzechu dlatego się zwraca do kapłana.”

Protestanci wierzą, że sami się zbawić nie mogą i jedyną możliwością jest skorzystanie z ofiary Chrystusa raz na zawsze złożonej na krzyżu (Hbr. 7:26-27). Protestant chcący zbawienia uznaje ofiarę Jezusa. Faktem jest, że protestanci odrzucają tzw. ofiarę mszy świętej, gdyż ofiara Jezusa na Golgocie była doskonała i nie można jej ulepszyć przez powtarzanie/uobecnianie. Protestanci zgodnie z Biblią wyznają powszechne kapłaństwo wszystkich wierzących (1P. 2:9). Protestanci wierzą następująco: „Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus.” 1Tm. 2:5.


Oczywiście nie brakuje durniejszych wypowiedzi na temat protestantyzmu, niemniej postanowiliśmy wybrać te znane postacie, ponieważ często są one przedstawiane jako specjaliści od tematu protestantyzmu, a brakuje im elementarnej wiedzy (Prz. 17:28). Niektórzy jak ksiądz Tadeusz Guz posuwają się nawet do tego by bezczelnie manipulować. Katolikom słuchających wspomnianych panów dajemy radę: „Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną.” (Mt. 15:14).

Polub #ObywateleNiebaPL na Facebooku i bądź na bieżąco!

Podziel się artykułem ze znajomymi!

Wypowiedz się: