Strona główna Dzieje się Były ksiądz Michał Misiak przerywa milczenie

Były ksiądz Michał Misiak przerywa milczenie

Były ksiądz Michał Misiak umieścił filmy, w których odniósł się do kwestii chrztu jaki przyjął z rąk protestanta. W konsekwencji zaciągnął na siebie karę ekskomuniki.

Ostatnio w mediach głośno było o księdzu Michale Misiaku, który zaciągnął na siebie karę ekskomuniki przyjmując chrzest z rąk protestanta. Głos zabrał jego były proboszcz Remigiusz Recław, który potwierdził, że świadomie przyjął chrzest u protestantów. Na zamieszczonym filmach na Facebooku przyznał, że zawsze chciał mieć żonę, męczył się w samotności. Zaznaczył, że nie chodzi o sprawy seksualne, bo z tym sobie radził, ale zwyczajnie chciał mieć osobę, którą by kochał. Miał spotkania ze swoim biskupem, pisał nawet listy do papieża Franciszka, gdzie wspominał o swych kłopotach. Pragnął by Kościół zwolnił go z celibatu. Chciał być jednocześnie księdzem i mężem. Póki co nie jest z żadną kobietą. Poniżej jeden z filmów jakie zamieścił.

Na jego profilu na Facebooku jest więcej filmów (7 części), w których wspomina o swoich duchowych rozterkach. Stwierdził, iż Bóg pomógł mu wszystko uporządkować. Co ciekawe zaznacza, że nie jest protestantem i według prawa kanonicznego katolikiem (choć według serca dalej nim się czuje). Czytając Biblię zrozumiał co znaczy narodzić się na nowo po czym przyjął w Jordanie biblijny chrzest przez zanurzenie. Życzymy mu aby dalej szedł za Bogiem, a wszystko w jego życiu się wyjaśni.

Ksiądz Michał Misiak znany był z dużej aktywności ewangelizacyjnej w Kościele katolickim. Organizował modlitwy pod sklepami z dopalaczami, był z wizytą kolędową w agencji towarzyskiej, organizował chrześcijańskie dyskoteki dla młodzieży. Ponadto zorganizował w parafii siłownię.

W kwestii celibatu polecamy fragment Słowa Bożego: “Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania. Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży?” 1Tm 3:1-5

zdjęcie: ekai.pl

Polub #ObywateleNiebaPL na Facebooku i bądź na bieżąco!

Podziel się artykułem ze znajomymi!

Wypowiedz się: