Strona główna Najnowsze O co naprawdę walczą tzw. środowiska LGBT

O co naprawdę walczą tzw. środowiska LGBT

środowiska LGBT
zdjęcie Wikipedia

Tzw. środowiska LGBT często mówią, że walczą o to by móc odwiedzać się w szpitalach, wspólnie się rozliczać z podatku itd. Jak jest naprawdę?

Po pierwsze trzeba mieć na uwadze, iż niektóre postulaty tęczowych aktywistów mają sens. Ludzie ci zwracają uwagę na to, że chcieliby mieć prawo odwiedzać się w szpitalach co faktycznie można by wprowadzić. Niemniej nie jest do tego potrzebna żadna prawna formalizacja ich związków. Ponadto twierdzą, iż w przeciwieństwie do małżeństw muszą płacić podatek od dziedziczenia po partnerze/partnerce. Tego typu kwestię da się łatwo załatwić likwidując dla wszystkich ten chory podatek.

Niektórzy z nich nie ukrywają, iż chcą adoptować dzieci. Jest to postulat bardzo niebezpieczny, gdyż dziecko powinno mieć wzorce męskie i żeńskie. Nie ukrywajmy, iż są np. zawody, gdzie ogólnie mężczyźni wypadają gorzej od kobiet. Takim przykładem może być kosmetyczka. Z kolei mężczyźni są lepsi w zawodach, gdzie trzeba wykazać się siłą np. w górnictwie. Nie ukrywajmy, iż mężczyźni i kobiety nie są tacy sami i pełnią inne role społeczne.

Realia pokazują, iż te środowiska realizują postulaty, o których głośno nie mówią. Przyjrzyjmy się przypadkom niektórych więzień w USA. Dziwną praktyką jaką zaczęto tam stosować to rozdawanie prezerwatyw w… kobiecych więzieniach. Mianowicie mężczyźni, którzy identyfikują się jako kobiety są zamykani w więzieniach dla kobiet. Takie rozwiązanie jest spełnieniem fantazji niejednego gwałciciela. Dla przykładu Chris Chan, który gwałcił swą schorowaną 79-letnią matkę został zamknięty w żeńskim zakładzie karnym.

Również w świecie sportu dochodzi do różnego rodzaju absurdów. Dla przykładu w MMA coraz więcej mężczyzn identyfikujących się jako kobiety bezproblemowo wygrywa z prawdziwymi kobietami. Przykładem tego są tacy „damscy bokserzy” jak Alana McLaughlin czy Fallon Fox. Iszac Hening i Lia Thomas identyfikujący się jako kobiety biją rekordy w pływaniu. Ciekawej prowokacji dokonał brytyjski raper Zuby. Stwierdził, iż w danej chwili jest kobietą po czym pobił kilka kobiecych rekordów w podnoszeniu ciężarów. Następnie stwierdził, iż znów jest mężczyzną.

Tzw. środowiska LGBT często mówią, iż walczą z tzw. „mową nienawiści”. Czym w praktyce to jest? W rzeczywistości walczą z wszelką krytyką swych środowisk wprowadzając cenzurę. Dziś np. w Kanadzie wystarczy homoseksualizm nazwać grzechem by mieć problemy prawne. Ciekawe, iż nie widzą problemu z hasłami zachęcającymi do palenia kościołów co nieraz tym środowiskom się zdarzało. W Polsce najlepszym tego przykładem jest Łukasz Stelmach. Walka z tzw. mową nienawiści może nieść za sobą poważną dezinformację. Jako przykład warto przyjrzeć się naukowcom z UNAIDS, którzy wezwali społeczeństwo, rządy oraz media do niedyskryminacyjnego informowania o zakażeniach małpią ospą. Ładnie to brzmi niemniej realia są takie, iż statystycznie tą chorobą zaraża się ogromna nadreprezentacja homoseksualnych mężczyzn. Innymi słowy nie powinno się mówić, iż ta choroba rozprzestrzenia się głównie w tym środowisku. Ciekawym przykładem tego jak rewolucja pożera własne dzieci jest norweska feministka Christina Ellingsen, która może trafić do więzienia za publiczne stwierdzenie, iż biologiczni mężczyźni nie mogą być lesbijkami.

Pamiętajmy też, iż aktywiści homoseksualni nie mówią w imieniu wszystkich homoseksualistów. Są homoseksualiści, którzy krytykują parady równości oraz postulaty tych środowisk. W naszym kraju przykładem tego są Waldemar Krysiak czy Michał Jakuboski. Tęczowych aktywistów oraz współczesne feministki należy postrzegać jako proletariat komunistyczny zastępujący proletariat wcześniejszy, którym mieli być chłopi i robotnicy. Niektórzy z nich mogą być tego nieświadomi, ale ich prawdziwym celem jest zniszczenie naszej cywilizacji.

Tzw. środowiska LGBT oburzają się gdy wspomina się o ideologii LGBT. Twierdzą, iż są ludźmi a nie ideologią. Swoją drogą tworząc ten neologizm udało im się umiejętnie zastąpić takie słowa jak zboczeńcy czy dewianci. Niemniej to, iż za nimi stoi konkretna ideologia jest widoczne gołym okiem. Czy znacie aktywistów LGBT, którzy są przeciwnikami Unii Europejskiej? Czy znacie aktywistów LGBT, którzy są za liberalizacją dostępu do broni? Może znacie działaczy z tych środowisk, którzy uważają, iż polska energetyka powinna opierać się na węglu? Czy znajdą się w Polsce tęczowi aktywiści, którzy nie popierają feministycznych haseł? Może znajdą się nieliczne wyjątki, ale generalnie te środowiska propagują skrajnie lewicowe postulaty, które z homoseksualizmem czy transseksualizmem nie mają nic wspólnego.

ZOBACZ TAKŻE:

PASTOR KIRKLEWSKI – CHRZEŚCIJAŃSTWO A HOMOSEKSUALIZM
DAMIAN DANIELAK – UPADEK JĘZYKA CHRZEŚCIJAN

Polub #ObywateleNiebaPL na Facebooku i bądź na bieżąco!

Podziel się artykułem ze znajomymi!

Wypowiedz się:

1 KOMENTARZ

Comments are closed.